Kiedy zmienić doniczkę naszym kwiatom ? Kiedy się w niej już nie mieszczą!

Jak dobrać doniczkę do kwiatów? Jakie cenne informacje kryją się pod glebą?

Dosyć często odpowiedzią na pytanie „co jest z moim kwiatkiem?” jest zbyt mała i nieodpowiednia doniczka.

Przede wszystkim, plastikowe osłonki, w których kupujemy rośliny, nie są doniczkami! Jeśli zależy nam na zdrowiu i kondycji naszych roślin warto je z osłonek przesadzać do doniczek. Ostatecznie, jeśli roślina dopiero co umieszczona została w osłonce, możemy ją przetrzymać do czasu rozrostu korzeni. Skąd wiedzieć, że to już? Że nadszedł czas na przesadzanie?

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest taki stan, kiedy pomiędzy bryłę a osłonkę nie możemy wcisnąć palca. Istnieją oczywiście wyjątki od tej reguły, np. zamiokulkas, popularne drzewko szczęścia czy nolina – słoniowa stopa, lubią wręcz przyciasne donice. Jednak w większości przypadków, jeśli bryła korzeniowa wypełnia całą możliwą przestrzeń, oznacza to, że intensywnie powinniśmy pomyśleć o zmianie donicy. Jeśli bryła korzeniowa jest przy tym twarda i zbita niczym kamień, konsekwencje tego stanu są już z całą pewnością widoczne na części nadziemnej.

Rośliny pobierając z gleby wodę i minerały w pewien sposób ją „zjadają”. Kiedy ziemia się kończy, roślina zaczyna słabnąć, brakuje jej mikro i makro cząstek do prawidłowego funkcjonowania. Nie ma też miejsca, by wypuszczać młode korzenie. Osłabiona przyciąga szkodniki oraz infekcje i dramat gotowy. Dobrze jeszcze przed zakupem oglądać i wąchać bryły korzeniowe roślin. Owszem, wąchać! Ta czynność może zdawać się z pozoru śmieszna, trudno też wąchać 1000 brył korzeniowych przy obsadzie zaledwie średniej wielkości ogródka. Jeśli jednak przynosicie do domu czy tym bardziej ogrodu jedną czy dwie sztuki, upewnijcie się, że wszystko jest w porządku.

Często zdarza się, że choroba spowodowana np. grzybem, jest we wczesnym stadium rozwoju i laikowi ciężko ją zaobserwować na pędach czy liściach. Zdarza się też, że choroba daje oznaki na części nadziemnej rośliny tylko w niektórych miesiącach roku (wtedy oczywiście nie jest wystawiona do sprzedaży). Korzenie jednak zazwyczaj powiedzą nam prawdę. Charakterystyczny zapach zgnilizny czy stęchlizny, od razu powinien zapalać u nas czerwone światło

Czasem bywa też odwrotnie: nieuczciwi sprzedawcy, wkładają dopiero co odszczepioną, nie ukorzenioną roślinkę w dużą osłonę, podbijając w ten sposób cenę, z powodu rzekomej „wielkości” rośliny. Dlatego podczas takich zakupów warto przyjrzeć się całej roślinie, zarówno jej części nadziemnej jak i podziemnej. Bryła korzeniowa powinna być zdrowa, zwarta i nie powinna przerastać osłonki. Oglądajcie więc bryły korzeniowe. Delikatne ugniecenie dookoła plastikowej osłonki powinno ułatwić wysunięcie rośliny. Jesli jednak roslina stawia opór, można spróbować delikatnie wsunąć wąską łopatkę lub nóż pomiędzy osłonkę, a bryłę korzeniową i w ten sposób powoli ją podważyć. Jeśli korzenie są zdrowe i nie ma na nich widocznych uszkodzeń mechanicznych, pozostaje już tylko dobrać odpowiedniej wielkości donicę i cieszyć się posiadaniem nowej rośliny.

Donica powinna mieć ok. 1,5 cm więcej, niż średnica bryły korzeniowej. Przesadzać kwiaty powinniśmy co 2 lata.

Pamiętajcie, że większość roślin domowych nie znosi zalegającej wody, dlatego „ w ciemno” stosować można kilkucentymetrowy, keramzytowy drenaż na spodzie każdej doniczki.

Obcując z roślinami i ziemią, szczególnie tymi zakupionymi w niepewnych uprawach, jesteśmy narażeni na działanie grzybów i bakterii. Pamiętajcie o rękawiczkach zawsze kiedy pracujecie z glebą, nawet jesli jest to tylko jedna doniczka ;)

Zapraszamy do oglądania filmów produktowych

Najnowsze wpisy

  • EKOrezydencja dla owadów
    EKOrezydencja dla owadów
    Zima już za pasem. Zaszczytne grono naszych czytelników, to ludzie charakteryzujący się ogromnym sercem do przyrody, dlatego z pewnością nikomu z Was, nie trzeba już przypominać, że o tej porze roku, pomoc „mniejszym braciom” jest nieoceniona. W poprzednich miesiącach prezentowaliśmy mnogość form i kształtów owadzich rezydencji. Wspomnieliśmy o materiałach budulcowych, które są przyjazne dla konkretnych gatunków. Dziś czas, by przejść do zadań praktycznych. Tym razem wyzwanie postawiono przed dwiema kobietami. Sprawdźcie i przekonajcie się sami, czy wystarczy zestaw odpowiednich narzędzi, by kobieta w niczym nie ustępowała mężczyźnie, jeśli chodzi o kunszt architektoniczno-budowlany ;) Podjęty projekt, ma za zadanie udowodnić, że do budowy domku dla owadów, nie potrzeba specjalistycznej wiedzy, narzędzi oraz ogromu czasu i pieniędzy. Podczas ok 5h „zdjęć”, powstały 4 różne domki. Do ich budowy wykorzystano wyłącznie „ śmieci” pozbierane w garażu. Poniżej nasza relacja z „placu budowy” oraz krótki poradnik know-how!
  • Grabie “grabiom” nie równe
    Grabie “grabiom” nie równe
    Sprawa z pozoru zdaje się być banalnie prosta, grabie to grabie,służą do grabienia. Na rynku dostępnych jest jednak kilka ich rodzajów. Przeczytajcie w jaki sposób właściwie dobrać wyspecjalizowane narzędzie do odpowiedniej czynności. A po co ? Abyśmy pracę mogli wykonywać szybko oraz bez niepotrzebnego wysiłku. Na początku przybliżmy sobie jednak samą czynność grabienia. Inaczej ujmując to, wyciąganie z ziemi resztek roślinnych i kamieni, wyrównywanie podłoża, czy nawet napowietrzanie trawnika (poprzez usuwanie z niego resztek organicznych i ruszenie wierzchniej warstwy gleby), grabienie liści i owoców, prace ziemne, prace pielęgnacyjne na rabatach ozdobnych i trawnikach. Wszechstronność zastosowań tego narzędzia jest ogromna. Grabie mają swój udział w większości prac pielęgnacyjnych w ogrodzie, podczas trwania niemalże całego roku kalendarzowego.
  • Co musisz wiedzieć o sadzeniu tuj - 6 podstawowych kroków
    Co musisz wiedzieć o sadzeniu tuj - 6 podstawowych kroków
    Thuje, zwane w języku polskim Żywotnikami, to chyba jedne z bardziej popularnych roślin w naszym kraju. To bardzo odporne rośliny, zarówno na warunki glebowe, jak i zaniedbania pielęgnacyjne. Warto jednak, już na samym początku, podczas sadzenia, przestrzegać kilku zasad. Rośliny z tzw. osłonek możemy z powodzeniem sadzić przez cały sezon.
  • Rabaty kwiatowe – ciężka praca za godne wynagrodzenie.
    Rabaty kwiatowe – ciężka praca za godne wynagrodzenie.
    ak organizować sobie pracę w ogrodzie, żeby nie zwariować? Pewnie każdy z Was ma nieco inny system motywacyjny w tym zakresie. Dla jednych ważna jest estetyka, inni odprężają się podczas pracy przy roślinach, warto natomiast, myśleć o tym, co za naszą ciężką pracę, otrzymamy od ogrodu w zamian.Jest to po prostu podejście praktyczne – skoro wylewamy do ogrodu „siódme poty”, oczekujemy sowitego wynagrodzenia.
  • Zobacz wszystkie Zobacz wszystkie

Pokaż więcej